Giełda akcji a forex

Giełda akcji a forex

Chcąc inwestować na giełdzie walutowej, warto dokładnie zapoznać się z mechanizmami, które rządzą tym światem. Nie można podchodzić lekkomyślnie, uważając, że wiedza i informacje, pozyskiwane nie tylko z książek, ale i sieci. Trzeba korzystać z tego, co udostępniają osoby z doświadczeniem, które od lat inwestują na giełdzie walutowej i znają ją właściwie od poszewki. Zobacz w takim razie jakie powiązanie jest między giełdą akcji, a forexem. A może w ogóle go nie ma?

Zanim zaczniemy mówić o powiązaniach i różnicach między giełdą akcji, a forexem, warto dokładnie zapoznać się z definicjami tych dwóch „miejsc” (chociaż nie powinno się podchodzić do tematu przez taki pryzmat). Giełda akcji to nic innego jak w Polsce – Giełda Papierów Wartościowych. Jest to przestrzeń, w której kupuje się i sprzedaje akcje spółek i przedsiębiorstw, które działają na rynku. Inwestując w nie, inwestujemy tak naprawdę w coś, co istnieje – co widzimy, bo przecież te firmy działają, sprzedają towary, proponują usługi.

Czym zatem jest forex? Jest to rynek walutowy, jednak skupia się tylko wokół walut, czyli też coś, co możemy dotknąć, zobaczyć i użyć. Jednak w przypadku forexu, są duże różnice niż w przypadku giełdy akcji. Brakuje tutaj regulacji, szczególnie tych prawnych, które określiłyby w jaki sposób obracać tymi walutami, jak je sprzedawać i kiedy czegoś nie można zrobić. W odróżnieniu też od giełdy akcji, forex jest płynny i… nigdy nie śpi! Można śmiało powiedzieć, że tutaj „zakupy” czy handel dzieje się całą dobę, bez względu na święta, weekendy i tak dalej. Giełda Papierów Wartościowych ma swoje ograniczenia, choć to też nie jest zła rzecz!

Co jednak różni forex, a giełdę akcji? Co jest takiego – poza produktem i godzinami „urzędowania”? Zdecydowanie jedną z różnic to regulacje. Ale nie to jest najważniejsze! Forex jest bardziej precyzyjny. Nawet minimalne wahania mogą sprawić efekt motyla – delikatne wahnięcie skrzydłami sprawia, że ktoś dużo może stracić, albo dużo zyskać. W przypadku papierów wartościowych raczej nie ma dużych wahań, które w jednej minucie mogą z kogoś zrobić milionera lub bankruta. Jest też, co łączy – ogromne ryzyko, adrenalinę i fakt, że trzeba się ciągle uczyć tych giełd, zdobywać wiedzę i stale obserwować, bo bez tego nie ma szans na powodzenie.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*